Zamach na Donalda Trumpa – teraz to dopiero będzie

Background sytuacji.

Niedzielny poranek w Polsce przywitał nas bardzo przykrymi wiadomościami z za Atlantyku. Donald Trump został zaatakowany na swoim wiecu kampanijnym. Z tego co wiadomo na ten moment, sprawca nie żyje, Donald Trump tak. Dodatkowo niestety dwie osoby postronne zostały ciężko ranne, a jedna zginęła. Bardzo smutno czyta się takie newsy, ale też trudno być zaskoczonym.

Męczennik czy sam tego chciał?

Bardzo jestem ciekawy która narracja finalnie wygra. Czy ta w której Donal Trump jest męczennikiem walczącym z systemem i ewidentnie ktoś czycha na jego życie. Czy też ta druga narracja w której sam tego chciał, bo całe jego modus operandi to skłócanie, kłamanie i polaryzacja. Jeśli dysponujecie mózgiem chociaż śladowo większym od krewetki, to wiecie że tylko ta druga jest prawdziwa, ale wątpię by to ona przebiła się na wierzch. Demokraci to zbyt miękkie faje, by budować na tym, zaś Republikanom jest to wręcz na rękę by grzać temat męczennika.

Reklamy

Odwracanie kota ogonem.

Wszyscy wiemy że w stanach jest duży problem z bajecznie łatwym dostępem do broni. Nie tylko do pistoletów, ale też do karabinów maszynowych. Wszystko wskazuje, że sprawca posługiwał się karabinem AR-15. To jest jedna z tych broni których obecność na rynku chcieliby ograniczyć Demokraci, odwrotnie zaś Republikanie. To wszystko powoduje nie tylko paraliż legislacyjny, ale też dramatycznie obniża trudność przeprowadzenia zamachów. Czy to w szkołach, czy to na kandydata na prezydenta.

Niestety z wypowiedzi Republikanów nie dowiecie się że „Popełnili błąd w swojej polityce dotyczącej broni”. Dowiecie się że to wszystko wina Bidena. Przykładem niech będzie taki tytan intelektu jak JD Vance.

Źródłem jest szambo x.

Kiedyś za takie brednie wylatywało by się z każdej partii poza jakimiś skrajnymi świrami, teraz dostaje się za to wiceprezydenturę. Bardzo przykre, ale technika odwracania kota ogonem, została dopracowana przez prawicę do absolutnej perfekcji.

Upadek szacunku dla profesjonalistów.

Czy zamachowiec powinien mieć szanse znalezienia się z bronią w zasięgu strzału? Oczywiście że nie, pewnym jest że popełniono gdzieś błąd. Czy na etapie kontroli terenu, czy na etapie kontroli osób, albo nawet na etapie samych procedur. Oczywistym jest że musiał być popełniony jakiś błąd.

W normalnej sytuacji, w zdrowo działającym państwie, są odpowiednie służby które zajmują się wyjaśnianiem tego typu sytuacji. Ustalają one też zalecenia na przyszłość. Niestety w aktualnym klimacie politycznym, dzięki wsparciu mediów, także internetowych. Politycy nie czekając na profesjonalne ustalenia ferują już wyroki. Już pojawiło się mnóstwo głosów o skandalu w wykonaniu Secret Service. Politycy Republikańscy będą teraz robili wszystko by jak najdokładniej zasugerować swoim wyborcom scenariusz w którym „jest to podejrzane że Secret Service do tego dopuściło”. Błędy się zdarzają, ale podlewaniem benzyną teorii spiskowych o niejakim przyzwoleniu elit rządzących to jest po prostu szkodliwy dla USA debilizm.

Reklamy

Biden? Teraz już na pewno nie zrezygnuje, za to pewnie przegra.

Trudno mi sobie wyobrazić by w tej sytuacji Joe Biden dał się przekonać do rezygnacji. Inną sprawą jest, jak trudno mogło by być znaleźć dla niego zastępstwo. Teraz jeszcze trudniej. Prezydent Biden będzie miał dodatkowy argument, że teraz nie może się tym bardziej ugiąć. Nie mam przekonania że to na pewno dobrze dla Ameryki, ale nic z tym nie zrobimy.

Wszyscy komentatorzy którzy przypominali, że nic nie jest jeszcze przesądzone, bo do wyborów mnóstwo czasu mieli rację. Aczkolwiek w moim odczuciu cała ta sytuacja tylko umocni Trumpa. To nie jest dobrze, ale prawdziwą tragedią jest to, jak właśnie upadają ostatnie bastiony rozsądku, zarówno w ramach zachowań, jak i wypowiedzi.

Dobrej niedzieli kochani. Krzysiu.

Chcesz się czymś podzielić? Komentuj śmiało, ale zawsze grzecznie.